Dobrze, że rzadko tu teraz będę bywać, to przynajmniej nie będę męczyć swoich oczu.
Dzieje się.
Dużo za dużo. Ale... Jestem przynajmniej szczęśliwa
edit:
Posprzątałam tu u siebie porządnie. Wypada zostawić przecież porządek zanim się wyprowadza.
Bo czeka mnie wielkie porządkowanie i sprzątanie życia, do którego zmotywowało mnie istnienie kilku osób.
Może kiedyś wrócę. Z porządnym aparatem, porządną weną i porządnymi zdjęciami. Ale nie obiecuję
Darz bór i tak dalej.














i powiedzmy, że raczej pojawiłam się z doskoku
--
Patrzymy jak się pociąg rwie
Krzyczymy czu-czu gubiąc krok
--
I wish I was someone better.
--
"jeszcze pocieszam się,że jestem
rozkoszne czując dreszcze od nadmiaru i żądz..."
--
pstryk.
--
Don't be silly Mr. Bunny!
Previous Page12345...Next Page